poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Od Roxany Lune

Tak o to zostałam pracowniczką Schronisku dla Zwierząt. Zawsze chciałam mieć pracę związaną z ciągłym opiekowaniem się zwierzętami. Teraz wreszcie mam te pracę. Jechałam samochodem po mieście kiedy na ulicę wyszedł szary kot. Popatrzył na samochód i truchtem uciekł do jakiejś zatęchłej uliczki. Zaparkowałam auto, wysiadłam, wzięłam siatkę i ruszyłam za nim. Znalazłam go jak grzebał biedny w śmieciach. Spojrzał się na mnie i cicho syknął.
- Spokojnie...Nic ci nie zrobię - Mówiłam do niego. Ten tylko usiadł na śmietniku i patrzył na mnie z ciekawością. Udało mi się go bez problemów złapać. Wsadziłam go do Auta i zabrałam do Schroniska.
- Witaj Jon.
- Cześć Roxana. A co tam masz?
- Nowego mieszkańca. Znalazłam go na ulicy. Zabiorę go do Klatki.
- Dobra.
Włożyłam kota do wcześniej wyczyszczonej Klatki i zamknęłam Drzwiczki.
- Jakby cię tu nazwać...Może.....
Kociak popatrzył na mnie z zaciekawieniem.
- Lune. To imię do ciebie pasuje.
Usłyszałam radosne "Miau", pogłaskałam Kocurka przez kraty i znowu wsiadłam do samochodu szukać innych zwierzaków.

piątek, 13 grudnia 2013

Od Jon'a Alex i Rex

Siedziałem  w  gabinecie  kiedy  zadzwonił  telefon.  Poinformowano  mnie  o  przykrej  sytuacji.  Musiałem  jechać  do  Łodzi.  Na  miejscu  okazało  się  że  do  mojego  schroniska trafią  dwaj  wielcy  aktorzy.  A mianowicie Alex i  Rex.  Znaleziono  lepszych  od  nich  aktorów no   i  Alex  i  Rex  byli  nie potrzebni.   Teraz  mamy  pierwszych  dwóch  mieszkańców.